3.08
2010
Szkice z natury
Oto dzisiejszy wpis – pamiątka minionego weekendu.
Pogoda w Bajerzu wprost niewiarygodna, cudne słońce i świeży powiew letniego wiaterku.
Plener malarski udany, dziesiątki kredek bambino wdeptanych w trawę.
Szczególne pozdrowienia dla Maryni.






Tagi: piórkiem, plener, rysunek
Wrzesień 7th, 2010 at 22:28
Ale było, ale się działo. Bardzo mile się wspomina. Trawa już odrosła (nie mówmy kobonkowi).