1.11
2009
Braciszkowie Apolonii
2009

Takie szkicowe refleksje z pobytu w szpitalu kilka miesięcy temu. Albo “braciszkowie Apolonii” – jak kto woli. Ten tytuł bardzo odpowiada Kobonkowi:-)

Grudzień 15th, 2009 at 21:15
“Braciszkowie Apolonii” mają coś w sobie z Mikołajka, Wyspiańskiego i Muminków razem wziętych
i aż uszy chce się zatkać na wszelki wypadek, jak się na ten korowód patrzy!
Styczeń 7th, 2010 at 13:24
No fajni ci Braciszkowie są… [A ja wiem, czemu tak właśnie podoba się Kobonkowi...]