Niestety moja róża doniczkowa z Tesco zasuszyła się dokumentnie.
Z tęsknoty za słońcem i pięknem letniej przyrody powstały dwie akwarelki,
na moim ulubionym Montval Torchon, z fantazyjnie obstrzępionymi brzegami.
Zima!!! Niech żyją błękity:-)
Po zawsze za krótkiej przerwie świątecznej powracamy do działania… Pierwsza akwarelka inspirowana zimą na Skromowicach. Druga jeszcze zeszłoroczna, w klimacie zimowej bajki.